Zwracamy się do wszystkich Polaków, by w chwili największego kryzysu konstytucyjnego III RP stanęli w obronie ładu konstytucyjnego oraz dali odpór zamachowi stanu.
Podpisz stanowiskoW związku z siłowym przejęciem siedziby Trybunału Konstytucyjnego żądamy:
- natychmiastowego wycofania funkcjonariuszy Policji z siedziby Trybunału Konstytucyjnego i przywrócenia pełnego dostępu do budynku organom Trybunału oraz jego służbom;
- ujawnienia podstawy prawnej podjętych działań oraz tożsamości osób, które wydały rozkazy, w tym odpowiedzialności politycznej członków Rady Ministrów;
- niezwłocznego wszczęcia przez prokuraturę postępowania w sprawie zamachu na konstytucyjny organ państwa (art. 128 k.k.) oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych (art. 231 k.k.);
Stanowisko Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris w sprawie siłowego przejęcia siedziby Trybunału Konstytucyjnego
Warszawa, 30 października 2026 r.
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris z najwyższym niepokojem i stanowczym sprzeciwem przyjmuje nocne, siłowe przejęcie przez Policję siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Działanie to, przeprowadzone pod osłoną nocy i pod nieobecność Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w kraju, stanowi bezprecedensowy zamach na konstytucyjny organ państwa i uderza w fundamenty ustroju Rzeczypospolitej.
30 października br. Funkcjonariusze Policji przejęli kontrolę nad pustym budynkiem Trybunału, odmawiając pracownikom straży Trybunału, Wiceprezesowi Trybunału oraz jego dyrektorowi wstępu na teren Trybunału. W budynku przebywa Anna Korwin-Piotrowska – osoba, która została wybrana przez Sejm na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, lecz nie złożyła ślubowania wobec Prezydenta RP, co jest wymagane prawem, by rozpocząć swoją kadencję. Anna Korwin-Piotrowska podpisała zarządzenie, z którego wynika, że przyznaje sobie samej prawo „zastępowania" legalnego Prezesa Trybunału na czas jego faktycznego zawieszenia.
Trybunał Konstytucyjny jest — zgodnie z art. 173 Konstytucji RP — władzą odrębną i niezależną od innych władz, a organy władzy publicznej działają wyłącznie na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP). Żaden przepis prawa nie upoważnia Policji ani kierującego nią rządu do przejmowania kontroli nad siedzibą Trybunału i pozbawiania jego organów dostępu do budynku. Działania te naruszają zasadę podziału i równowagi władz (art. 10 Konstytucji RP) i noszą znamiona siłowej ingerencji władzy wykonawczej w funkcjonowanie władzy sądowniczej.
Zarządzenie o „zawieszeniu" Prezesa Trybunału jest aktem prawnie nieistniejącym (actus non existens) i nie wywołuje żadnych skutków prawnych. Po pierwsze, zgodnie z ustawą z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego warunkiem nawiązania stosunku służbowego i rozpoczęcia urzędowania przez sędziego jest złożenie ślubowania wobec Prezydenta RP. Osoba, która ślubowania nie złożyła, nie jest urzędującym sędzią Trybunału i nie może wydawać jakichkolwiek aktów w jego imieniu. Po drugie, polskiemu prawu nie jest znana instytucja umożliwiająca zarządzenie przerwy w pełnieniu urzędu Prezesa Trybunału Konstytucyjnego — tym bardziej aktem pojedynczej, nieuprawnionej osoby. Po trzecie, sygnatariuszka zarządzenia rozstrzygnęła w nim o własnym statusie, czyniąc samą siebie faktyczną Prezes Trybunału, co rażąco narusza elementarną zasadę nemo iudex in causa sua.
Przypominamy, że zgodnie z art. 128 § 1 Kodeksu karnego, kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 20. Działania podjęte wobec Trybunału Konstytucyjnego mogą wypełniać znamiona tego przestępstwa. Przypominamy również, że już dwa lata temu Prezes Trybunału Konstytucyjnego złożył do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez rząd kierowany przez premiera Donalda Tuska przestępstwa zamachu stanu. Dzisiejsze wydarzenia wpisują się w postępujący proces niedemokratycznej koncentracji władzy, wymierzony w niezależne organy konstytucyjne.
Instytut Ordo Iuris żąda:
- natychmiastowego wycofania funkcjonariuszy Policji z siedziby Trybunału Konstytucyjnego i przywrócenia pełnego dostępu do budynku organom Trybunału oraz jego służbom;
- ujawnienia podstawy prawnej podjętych działań oraz tożsamości osób, które wydały rozkazy, w tym odpowiedzialności politycznej członków Rady Ministrów;
- niezwłocznego wszczęcia przez prokuraturę postępowania w sprawie zamachu na konstytucyjny organ państwa (art. 128 k.k.) oraz przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych (art. 231 k.k.);
Zwracamy się do wszystkich Polaków, by w chwili największego kryzysu konstytucyjnego III RP stanęli w obronie ładu konstytucyjnego oraz dali odpór zamachowi stanu. W tej chwili próby oczy obywateli skierowane są ku Prezydentowi Rzeczypospolitej, który wobec wieści ze stolicy zawrócił swój lot do Senegalu i zmierza do Ojczyzny. To w jego rękach Konstytucja składa zadanie zapewnia ciągłości władzy państwowej (art. 126 ust. 1 Konstytucji) oraz czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji (art. 126 ust. 2 Konstytucji).
Bez wielkich nadziei, Instytut zwraca się do Komisji Weneckiej, organów Unii Europejskiej, Rady Europy oraz OBWE/ODIHR o pilną reakcję na siłowy atak na sąd konstytucyjny państwa członkowskiego. Te same instytucje, które przez lata deklarowały troskę o praworządność w Polsce, nie mogą milczeć, gdy władza wykonawcza przy użyciu uzbrojonych formacji przejmuje siedzibę sądu konstytucyjnego.
Raz jeszcze w swojej historii Polska staje w obronie wolności przed pełzającym totalitaryzmem. Instytut Ordo Iuris będzie kontynuował monitorowanie i dokumentowanie wszystkich naruszeń prawa związanych z tymi wydarzeniami, deklaruje pomoc prawną dla osób represjonowanych oraz podejmie działania przed właściwymi organami krajowymi i międzynarodowymi.
Policja zajęła Trybunał Konstytucyjny. To zamach na konstytucyjny organ państwa❗
W piątkowy wieczór, po zmroku, policja w rynsztunku bojowym zajęła teren Trybunału Konstytucyjnego. Zamaskowani funkcjonariusze zablokowali wejście do gmachu. Wiceprezes Trybunału stanął przed zamkniętą bramą. Rząd uderzył, gdy Prezydent był poza krajem.
W budynku przebywa Anna Korwin-Piotrowska. Sejm wybrał ją do Trybunału, ale nie złożyła ślubowania przed Prezydentem. Bez ślubowania nie jest sędzią. Mimo to samozwańczo odsunęła na miesiąc prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sama siebie postawiła na czele Trybunału. Polskie prawo nie zna takiej procedury. To rażące pogwałcenie podstaw demokratycznego państwa prawa!
Żądamy wycofania policji i śledztwa prokuratury. To najgłębszy kryzys konstytucyjny III RP!